15.5.12

Prague


Pierwszy wieczór w Pradze - z Vikki i Romain'em na piwie...


 ... i kotlecie.


 Sobotnie zwiedzanie czas zacząć.







 Hradczany w pełnej krasie.





 Obowiązkowa przerwa na (pyszne) czeskie piwo :-)







 Praska "wieża Eiffla".









 Złota Uliczka.





 






 Most Karola.

 


 Remy był zachwycony Pragą!










 Václavské náměstí.




 Remy w nastroju do imprezowania :-)

 












 

 Piękna, modra Wełtawa...





 




 Słynny "tańczący budynek".


 






 





 



 Remy bardzo zasmakował w czeskim piwie.







 Pora wracać do Krakowa...

2 komentarze:

  1. Miasto piękne, takie... czerwone ;P

    A Twój facet uroczy, ma taki sam bebech jak mój i ten sympatyczny wyraz twarzy ^^

    Pozdrawiam
    tanatoza.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń